|
Mógłbym tak stwierdzić i nie mijał bym się z prawdą. Wygrawać bedzie jak beda w niej piłkarze na poziomie...Wiśle jedno kretowisko nie przeszkadzało by wykreować kilka gwiazdek. Wsadz prosze taki argument do szafki, obalony zostaje w sekundę na naszym przykładzie.
Dobry piłkarz to nawet w piwnicy sie do sezonu przygotuje. A hujowemu szesnascie boisk umiejętności i talentu nie podniesie. Ale nie w tym rzecz.
Zwiecięstwa sie buduje na jednostkach które tworzą spójną całość a nie a treningu szybkościowym czy strzeleckim. Trening ma podnieść formę, poprawić komunikację przez co druzyna w większym stopniu wykożysty twóje umiejętności a nie nauczyć grania w piłkę
Folderem i bazą to zachecic możesz rodziców, żeby posłali swoje dziecko. Jednak bez sukcesów 1 druzyny, walki o trofea i fajnych nazwisk z których mozna czerpac wzorce i sie tym samym rozwijac, sam sie spisujesz na straty. !8 latek zawinie sie do konkurencji dla lansu...a tobie pozostanie zapomoga na komplet piłek.
Co ma w głowie 18 latek? To klucz do całej zabawy!
Jeeśłi w tym wieku ktoś by mi mówił żebym przestał myśleć o klubie macieżystym a choc raz w zyciu pomyslał o swoim życiu, dostał ciepłe słowo trenera ze widzi mnie w kadrze, przyszłe sukcesy a kaska dopełniła dzieła zniszczenia...s.......ił bym bez wahania, wmawiajac sobie że trzeba byc dorosłym i troszczyc sie o siebie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 23.07.2013 o godz. 09:41.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|