Grantar napisał(a):

|
W tamtym sezonie był kilka razy najlepszym zawodnikiem Wisły.
|
Nawet tak słaby grajek nawet jeśli będzie najlepszy w tak słabiej drużynie jak Wisła, dalej będzie słaby.
W ogóle tytułowanie najlepszego grajka poprzedniego sezonu czy obecnego we Wiśle to jak wybieranie najmniej obciachowego hitu lata z radiem.
Wystarczy, że grajki są pośmiewiskiem przez 90 minut tygodniowo. Takie dyskusje na forum kto jest "najlepszy" sprawiają, że się inni śmieją jeszcze między meczami. I najgorsze, że mają rację więc... dajmy spokój z takimi tematami typu "kto jest najlepszy" bo w gruncie rzeczy to plebiscyt na to "kto jest najmniej żałosny".
A co do meczu. Wytrzymałem przed TV jakieś 65 minut i poszedłem karmić łabędzie.