Wyświetl pojedynczy post
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4794
Stary 21.07.2013, 09:33
bódyń napisał(a):Wyświetl post
Postanowiłem policzyć 'wydajośc' budżetu każdego klubu czyli ile kosztowal kazdy punkt. Podzieliłem przychody przez liczbe punktów.
W zestawieniu przychodów była Cracovia ale ponieważ grala w I lidze nie jest porownywalne.
Oto tabela (przychody i koszt punktu w mln)


Druga klasyfikację mozna nazwać 'przepłaceni grajkowie'. Sa to koszty pensji pilkarzy podzielone przez punkty. Czyli ile mln trzeba bylo wydać na pensje pilkarzy aby zdobyć 1 pkt. Koszty zarobków były brane z tekstu a częśc z wykresu ze str 21 wiec nei jest bardzo dokładny.
Coż każdy chyba Wiślak czuł to co pokazuje tabela. Mieliśmy (mam nadzieję, ze czas przeszły) najbardziej przepłaconych grajków.

Ło, świetna robota, ale to też pokazuje jak bardzo w dupie jesteśmy, jeśli chodzi o wybór piłkarzy. Gdyby tak się przypatrzeć przez całą historię Cupiała w Wiśle, to cały czas robimy to samo. Czyli kupujemy masę grajków za furę pieniędzy, jest jakiś sukces, a potem wszystko leży. Niezależnie od tego, kto ich szuka, jacy są to piłkarze, zawsze jest tak, że ta drużyna zbudowana za dużą kasę w końcu musi się wypalić. Wiadomo, jaka jest definicja szaleństwa i moim zdaniem powinniśmy się zastanowić, czy nie pójść inną drogą. Kiedyś czytałem wywiad z Cruijffem (trzeba mierzyć wysoko ), w którym mówił, że najpierw buduje się styl drużyny, a potem ta osiąga wyniki, nigdy nie dzieje się odwrotnie. Moim zdaniem klub najpierw powinien zbudować sobie odpowiednie struktury, postawić na młody, głodny sukcesu sztab szkoleniowy i tym stopniowo przyciągać do siebie piłkarzy. Bo tak naprawdę, to ani finansowo, ani tym bardziej sportowo na tę chwilę z Legią i Lechem konkurować się nie da, dlatego potrzeba matką wynalazków i może by ruszyć jakoś ze skautingiem, nie opartym na tym, że Żurawski jedzie do Sosnowca i mówi, że no taki grajek jest, ale bez sukcesów. Da się to zrobić po taniości, teraz głównie działa się na programach przygotowanych do analizy meczów, a widać, że chociażby tutaj na forum jest jakiś głód tego, żeby Wiśle piłkarza wyszukać. Czytałem akurat dzisiaj rano ciekawy wywiad na ten temat:

http://krotkapilka.pl/artykul,polski..._skautingu,883

Może warto przysiąść i się zastanowić, zanim znowu nie zmarnujemy cupiałowskich pieniędzy na zakupy przepłaconych piłkarzy i po dwóch latach obudzimy się w tym samym miejscu, a może nawet gorzej. Inne kluby poszły do przodu właśnie strukturalnie i skautingowo, my dalej jesteśmy w tym samym miejscu, uzależnieni od pieniędzy Bossa.
Odpowiedz cytując