FraMat napisał(a):

|
A kto Ci powiedział, że z piłkarskiej?
|
Ano tak se wydedukowałem. ;D
Te zapowiedzi Łysego o lipcu 2014 brzmią oczywiście śmiesznie; głównie z uwagi na hardy ton, który jest w kontraście z obecną sytuacją w klubie. Natomiast to co mi się podoba, to taki mały przejaw czegoś, czego brakuje w wiekszosci polskich klubów. Mianowicie patrzenia trochę w dalszej perspektywie niż najbliższe okienko czy kolejny mecz.
Jeśli zdarzy się kolejny cud nad Wisłą (ale raczej się nie zdarzy) i faktycznie zapowiedzi Łysego okażą się nie do końca sennymi marzeniami, to wszyscy będziemy musieli szczekać.