|
Przy okazji ja też pozwolą sobie na ocenę poszczególnych piłkarzy w meczu z Górnikiem , jednak żadnych ocen nie będę wystawiał - to nie szkoła .
Miśkiewicz - bramki nie puścił więc z pewnością na plus jednak nie można powiedzieć by był bardzo pewny w swoich interwencjach co również negatywnie na obronę może się przekładać .
Stolarski - w pierwszej połowie bez zarzutów , w drugiej miał spore problemu w defensywie , praktycznie wszystkie akcje Górnika szły Jego stroną i było spore zagrożenie , kondycyjnie też w drugiej połowie wyglądał jakby zaraz miał poprosić o zmianę a sezon jest dłuuuugi . W każdym razie solidna dawna nauki dla tego młodego zawodnika , oby tylko zanim nie ukończy 18 lat i nie podpisze profesjonalnego kontraktu nie zgłosił się po niego jakiś silny europejski klub ponieważ wtedy zadowolimy się tylko ekwiwalentem za wyszkolenie ...
Głowacki - bardzo dobry mecz , najlepszy obrońca i bardzo mocny punkt drużyny , czyżby wraca stary dobry Głowa? Oby
Jovanović - Jego występ pozostawił niedosyt . Miał kilka bardzo dobrych interwencji ale miał też kilka niepewnych i krótko mówiąc złych które na szczęście nie skończyły się stratą bramki . Czy tego przyczyną było to że ostatnio grywał tylko na prawej obronie i trochę oduczył się gry w środku - być może jednak daje nadzieję na dobry punkt Wiślackiej obrony , z meczu na mecz powinien być coraz pewniejszy o ambicję możemy być spokojnie .
Bunoza - bardzo solidny występ , lepiej zabezpieczył swoją stronę od Stolarskiego , ma bardzo duży ciąg do przodu jednak często nie wykorzystywany przez Małeckiego , w defensywie solidnie choć czasami ten zbyt wysoki wzrost przez co słabsza dynamika i zwrotność rzucają się w oczy i w przypadku kiedy naprzeciwko stanie szybki , dynamiczny błyskotliwy skrzydłowy mogą być problemy , na szczęście w naszej lidze takich zawodników jest mało a wczorajszy występ Bunozy pokazał że to wcale nie lewa obrona potrzebuje najpilniej wzmocnienia aczkolwiek wartościowy rywal przydałby się.
Nalepa - solidnie , pracował , odbierał , również starał się rozgrywać (Wilk mógłby się czegoś nauczyć ) , był aktywny , brakowało trochę doświadczenia co było widoczne w niektórych sytuacjach ale jak na debiut plus zasłużony .
Stjepanović - nie wiem czemu aż taka krytyka na niego spadła po tym meczu , nie zagrał wielkiego meczu jednak aż tak słaby jak to niektórzy mówią nie był . Miał kilka strat niepotrzebnych jednak też trzeba zwrócić uwagę że raz Jovanović posadził go na konia podając mu piłkę kiedy przeciwnik był tuż przy nim co skończyło się stratą i groźną sytuacją dla Górnika . Jednak co rzuca się w oczy nie boi się piłki , nie oddaje jej w każdej sytuacji z powrotem do stoperów , potrafi się z nią obrócić i dograć do przodu , przytrzymać kiedy trzeba , nie jest wirtuozem ale solidnym rzemieślnikiem który daje nadzieję na coraz lepsze występy . Debiut w każdym razie na mały plusik wg mnie. Czas zweryfikuje Jego możliwości .
Sarki - wszyscy wiemy jakie ma możliwości , jest zawodnikiem grającym prostą piłkę a taka najczęściej jest najskuteczniejsza , nie ma wahań formy ale jeśli Jego koledzy nie stworzą mu sytuacji w których może pokazać swoje atuty to nie należy spodziewać się nie wiadomo czego . Dobry występ ale koledzy z pomocy nie pomagali . Starał się ale trzeba mu stworzyć sytuację 1 na 1 na boku gdzie będzie miał więcej miejsca , rzucić piłkę na skrzydło na dobieg, oraz w tych sytuacjach gdy Sarki urwie się rywalowi , zrobi przewagę w pole karne muszą wchodzić koledzy , co z tego jak Sarki minie kogoś jak w pole karnym nie będzie nikogo od nas albo będzie Małecki stojący w miejscu za plecami rywala ? W meczu z Górnikiem inni piłkarze z pomocy zbyt rzadko wykorzystywali możliwości Mańka za co nie można z pewnością winić tego zawodnika .
Chrapek - grał w kratkę , miał dobre zagrania a następnie kompletnie nieudane , pokazał jakość ale niewystarczającą , wszyscy oczekują od tego zawodnika więcej i ma możliwości żeby te oczekiwania spełnić . Na tle drugiego ofensywnego pomocnika wypadł lepiej choć nieznacznie .
Garguła - jak zwykle bez rewelacji , walczył , sporo biegał ale nie pokazał tego najważniejszego , jakości w rozegraniu , miał momenty przestojów - nie wiemy czy ta kontuzja już wcześniej zaczęła mu dolegać , momentami niewidoczny ale też trzeba przyznać że miał trudną rolę na boisku , często jak miał piłkę to przed nim już nie było żadnego Wiślaka , inni niezbyt często wbiegali w pole karne i co w takiej sytuacji miał robić ? W każdym razie występ bezbarwny jednak oby kontuzja nie okazała się poważna ponieważ nie stać nas na stratę jakiegokolwiek zawodnika ofensywnego .
Małecki - rozczarował mnie , jakiś czas temu w wywiadzie mówił że trener chce by nie holował tak długo piłki , nie przetrzymywał jaj niepotrzebnie ponieważ akcja traci na płynności i co z tego wyszło ? Wyciągnął jakieś wnioski ? Gra identycznie jak przedtem a uwagi trenera ma pewnie daleko gdzieś . Jego największy problemem jest że aż za bardzo chce i przez to niewiele mu wychodzi , zamiast holować piłkę powinien podać i biec do przodu ( zawsze bez piłki będzie szybszy niż z nią) a On albo podholuje piłkę niepotrzebnie i później dogra albo najpierw poda i następnie nie idzie za akcją . Jako wysunięty też słabo , widać że jest zagubiony na tej pozycji , nie wyprzedza stoperów , nie trzyma linii spalonego , nie urywa się obrońcom , nie wychodzi na pozycję ,itp . a przecież powinien mieć rozeznanie jak trzeba się zachowywać na tej pozycji skoro kiedyś na niej grał i wcale do gry na niej nie potrzeba powyżej 1,80m wzrostu .
Rezerwowych nie oceniam , wg mnie zrobili to co do nich należało , weszli i powalczyli .
|