Ja myślę że Górnik nie zagrał wczoraj słabo, nie musieli odpuszczać tego meczu jak na wiosnę żeby ratować się rekami i nogami przed pucharami. Skład Górnika nie słabszy niż w zeszłym sezonie (zaskoczenie dla mnie). Ponadto Nawałka i Sobol też chcieli się pokazać.
Wiem, wiem ale mimo wszystko wczorajszy Górnik to ten Górnik z jesieni co nas ostatnio 3-1 na R22 rozjechał. Więc tak tragicznie na jego tle nasza gra nie wyglądała.
A faktycznie przekonamy się za kilka meczy na co nas stać. Kto wie, noże doczołgamy się do pierwszej 8? Dreams come true
