|
Weźmy pod uwagę to, że Górnik grał megasłabo. Natomiast u nas zawinił trener i tyle. Wystawianie Gargumy na atak, który generalnie nie biega i zmiany na zasadzie rzutu monetą mógł zrobić każdy z trybun.
Klub oszczędza również na cateringu, bo na D 21 serwowali...wodę i frugo.
Ogólna żenada.
|