|
Spokojnie, jeden punkt jest z rywalem, z którym ostatnio regularnie przegrywaliśmy. Graliśmy BEZ NAPASTNIKA, przypominam. Przyjdzie napastnik z prawdziwego zdarzenia, to być może będzie to wyglądało inaczej. Pierwsza połowa momentami in plus. To co panowie, czekamy na świeżość ?
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|