Ja bym w ataku wystawił... Burligę

Chłop miał zawsze ciąg na bramkę, umiejętność znalezienia się w szesnastce i nawet jako-taką skuteczność (w ME bywały mecze, że po 4 bramki strzelał). Do tego warunki fizyczne pozwalają mu powalczyć z obrońcami, chociaż o grze tyłem do bramki bym raczej nie myślał - potrzeba konkretnych umiejętności i ogrania w tej roli. No i Burliga umie nacisnąć rywala, więc do zakładania pressingu też pasuje. No i z tyłu niewielka strata, bo Burliga poza ambicją i warunkami fizycznymi w obronie oferuje raczej mało.