|
Alogiczność ostatnich posuniec w Wisle jest zatrwazająca.
1) Jeden, dwa, trzy msc temu sytuacja z napastnikiem byla dokladnie taka sama jak teraz, a sprowadzenie gracza wtedy raz, ze pozwalalo na bardziej przemyslany i spokojny transfer, dwa - na zgranie go z druzyna i aklimatyzacje.
Wiec nie rozumiem dlaczego tyle czasu z tym czekano ? A jesli na powaznie brali opcje, ze amator z Honkkongu i mlodzian z Wenezueli beda graczami na juz, to wiele dobrego sie nie zdarzy. Oczywiscie pretensje glownie do Cupiala, bo to on laskawie dal teraz kase. To kolejny fakt obrazujacy niestety, jak ten czlowiek kompletnie nie czuje pilki. Musial na trzy dni przed liga na oczy zobaczyc to co wszyscy wiedzieli, widzieli i powtarzali, zeby do niego dotarlo.
2) Skoro Romo jest napastnikiem na przyszlosc, do oszlifowania to idealnym bylaby dla niego sytuacja gdyby byl tym 3 napastnikiem w kadrze, wchodzacym przy dobrym wyniku, grajacym w PP i spokojnie trenujacym. Jego transfer jest wlasnie bardziej korzystny w sytuacji gdy Wisla sciaga kogos lepszego niz gdyby kupowac tylko jego, bo tak chlopak by sie spalil muszac dzwigac wszystko na sobie. Juz nie mowiac o tym, ze szersza kadra sie przyda, bo z przodu nie ma nikogo. Mozna rowniez byloby pomyslec o jego wypozyczeniu. Wszystko na opak w tym klubie.
|