Lysy, on nie jest "Anty Wisła" ale ma prawo sądzić, że taki powrót się nie uda. Ja uważam podobnie, chociaż nie wyrażałbym tego aż tak drastycznie. Chciałbym, żeby słowa Frania były zasłoną dymną, i by ściągnięto wreszcie jakiegoś napastnika, który strzela bramki. Oj będzie się działo w sobotę
