Ciekawe wnioski:
1.najwiekszy spadek przychodów niestety Wisla i to 21mln (43 %). wielki minus
2. Drugie co wielkosci procentowe wplywy w dniu meczu(po Lechu). Niestety wynika to pewnie z malych/mniejszych przychodow.
3. wskaznik wynagrodzenie/przychody. Wisla ma blisko 100 %. czyli calkowicie przeplacenie pilkarze. Nie stac nas bylo na takie place. Co ciekawe w 2011 poziom byl optymalny i wynosil ok 60%. Widzew ma ponad 140 %

Te dane sa za sezon 12/13 a nie za rok.
4. Wisla miala płace na drugim miejscu a zajela 7 miejsce w lidze.
Widac brak gry w pucharach. Powinno być lepiej jak niektorzy pilkarze(?) odeszli.