Nie wiem ile w tym prawdy ,ale wkleje

"Słaby w wykonaniu drużyny sparing z Ruchem miał ten plus, że przekonał ponoć właściciela Wisły, Bogusława Cupiała, że sprowadzenie napastnika jest w tym momencie koniecznością. Nie jest też tak, że Wisła teraz będzie szukała na szybko kandydatów. Tacy są już wyselekcjonowani, a trzeba tylko podjąć decyzję i wydać pieniądze. Z naszych informacji wynika, że kandydatami do gry w ataku Wisły są zawodnicy z ligi portugalskiej oraz Węgier. Nie ma natomiast w tym momencie przekonania przy ul. Reymonta do zatrudnienia Pawła Brożka, który ciągle pozostaje bez klubu."