sanderuss napisał(a):

|
A co ma do tego legalizm Korwina? Tu mowa o pracy Kaczynskiego. Skaczesz z tematu na temat byle tylko uniknac potwierdzenia slow ze u podstawa mysli politycznej obu braci jest socjalizm. Natomiast jakbym sie jeszcze chcial przyczepiac do owej pracy i jej autora to ciekawe jak mozna dostac ciepla posadke na rezimowym uniwersytecie? Chyba nawet sam sie kiedys przyznal ze dostal ja z polecenia partyjnego aparatczyka. Wiec troche przystopuj z nazywaniem Korwina idiota, ignorantem i klamca bo twoj guru tez nie jest bez skazy.
|
O żadnym "legalizmie Korwina" nie pisałem, więc nie wiem do czego się odnosisz?
Nie mam zamiaru z niczym stopować. Korwin jest oszczercą. W przytoczonym przez Twojego kolegę linku ni mniej ni więcej twierdzi, że "[...] kiedy ja siedziałem w więzieniu, drukowałem podziemne rzeczy antysocjalistyczne oczywiście itd. To co robiłeś Ty to ja nie wiem, ale Twój Brat
pisał doktoraty z marsizmu-leninizmu chciałem zwrócić uprzejmie uwagę. [...]". Sugeruje więc, że kiedy on zajmował się działalnością opozycyjną (tak jakby wówczas Lech Kaczyński się nią nie zajmował -> co jest pierwszym fałszem) Kaczyński pisał o marksizmie-leninizmie. Kaczyński pisał swoją dysertację, na temat łamania prawa pracy wobec pracowników w PRL, wyraźnego przechyłu na niekorzyść pracowników w tworzonym prawodawstwie (odwołując się owszem do ideologów socjalizmu i komunizmu), więc wyboldowane zarzuty Korwina są oszczerstwem.
Korwin też swego czasu był pracownikiem naukowym w PRL-owskich Instytutach, chcesz coś zasugerować w ten sposób

Mało tego przez 20 lat był członkiem Stronnictwa Demokratycznego, które wówczas (chyba nie zaprzeczysz?) było komunistyczną przystawką.
W przeciwieństwie do Was (Ciebie i Twojego kolegi "kamikaze") nie mam swojego "guru" (za stary jestem na tego typu uwielbienie wobec kogokolwiek), a już z pewnością jestem bardziej krytyczny wobec obu braci Kaczyńskich, aniżeli Wy wobec Korwina.