|
Tak krytycznej sytuacji kadrowej to ja w Wiśle jeszcze nie widziałem. Może kiedyś na początku lat 90., czy tam wcześniej, ale za ery T-Foniki to nie zdarzyło się jeszcze. Cztery dni do startu ligi, a nie ma napastnika. Naprawdę zaczynam się obawiać o ten sezon.
|