Te trwające od lat karlenie polskiej armii jest tym bardziej dziwne, że za Odrą utrzymywana jest ponad 400 tys. nowoczesna armia, a na wschodzie jak widać. Nie śledzę tego na bieżąco ale zeszliśmy już chyba poniżej 100 tys., w dodatku nie ma poboru i w razie czego wielu ewentualnych obrońców nie bedzie odróżniało karabinu od miotły.
A tu dla jadących samochodem w strone Torunia. Uważać bo będą usiłowali wyrobić normę. Rostowski niezadowolony z wpływów jak widać:
http://wpolityce.pl/artykuly/57997-j...-k-nie-chcialo