Gwiaździsty napisał(a): 
Przeczytałem ten tekst i nie widzę w nim żadnego "nawoływania" do uczestnictwa w obchodach. Na pewno takich jak Lemański nie trzeba "nawoływać". No chyba, że robi to Michnik
|
Oporny jesteś na argumenty. Na pewno "przypadkowo" taka liczba biskupów znalazła się w jednym czasie i w jednym miejscu razem
Cytat:
Modlitwa Episkopatu za ofiary mordu w Jedwabnem
awo //pj, 2001-07-09
Episkopat przepraszał Boga i ludzi za zło, jakiego dokonali Polacy w czasie II wojny światowej w Jedwabnem i innych miejscowościach. Nabożeństwo odbyło się 27 maja br. w warszawskim kościele Wszystkich Świętych. Biskupi potępili wtedy wszelkie przejawy nietolerancji, rasizmu i antysemityzmu.
- W Jedwabnem i wszędzie tam, gdzie jeden człowiek zadawał okrutny gwałt drugiemu, najbardziej skrzywdzony został Bóg. A my, którzy Go wyznajemy, dźwigamy ciężar błędów i win tych, którzy byli przed nami - mówił we wprowadzeniu bp Stanisław Gądecki, przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego.
Przypomniał wysiłki Kościoła powszechnego, a także Episkopatu Polski, mające na celu oczyszczenie pamięci. -Starając się o pojednanie z Bogiem i ludźmi, pragniemy z jeszcze większą wiarą i ufnością rozpocząć nowy wiek i nowe tysiąclecie. Oby nigdy nie powtórzyły się: Katyń i Auschwitz, Kołyma i obozy zagłady, ani Jedwabne... - powiedział na zakończenie.
Podczas nabożeństwa biskupi czytali fragmenty Pisma Świętego, przeplatane śpiewami żałobnych psalmów w wykonaniu chóru Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Gdy chór odśpiewał "Przed oczy Twoje, Panie, winy nasze składamy", biskupi wraz z uczestnikami nabożeństwa klęcząc, wyrecytowali "Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu..", przepraszając Boga za mord w Jedwabnem.
Biskupi odczytali następnie 9 wezwań modlitewnych. Prosili Boga za Kościół, Papieża i naszą Ojczyznę. Modlili się za Żydów i tych, którzy nie doceniają ich wkładu w kulturę lub chowają urazy wobec tego narodu. Modlili się też za pokój w Ziemi Świętej, ofiary wszelkiej nienawiści, a także za zbrodniarzy i morderców, także tych z Jedwabnego. Cała modlitwa zakończyła się tekstem Jana Pawła II ze Środy Popielcowej 2000 roku i modlitwą Papieża w intencji narodu żydowskiego.
W modlitwie wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz kościelnych - ok. 60 biskupów polskich, wraz z trzema kardynałami i nuncjuszem apostolskim. Przybył także ks. Janusz Narzyński z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego marszałek Sejmu Maciej Płażyński, minister spraw zagranicznych Władysław Bartoszewski i doradca premiera Barbara Sułek-Kowalska.
|
Cytat:
Rabin Warszawy i Łodzi Michael Schudrich nie weźmie udziału w dniu 27 maja we wspólnej modlitwie z Episkopatem Polski w intencji Żydów zamordowanych w Jedwabnem. Jako powód podaje m.in. ważne święto żydowskie.
Dziennikarz PAP dotarł do listu, jaki Schudrich wysłał w tej sprawie do prymasa Polski, kard. Józefa Glempa. Rabin napisał w nim m.in.: "Dla mnie ten dzień modlitwy jest bardzo ważny i jest mi bardzo przykro, że nie będę mógł w nim wziąć udziału. W tym samym czasie rozpoczyna się nasze największe żydowskie święto Szawuot (Święto Tygodni albo nadania Tory na Synaju). To jest może trochę nieeleganckie, ale ja nie mogę być naraz w dwóch domach modlitwy w tym samym czasie" - wyjaśnił w rabin w liście do prymasa.
Schudrich wyraził przekonanie, że ksiądz prymas zrozumie, iż pierwszym obowiązkiem rabina jest modlitwa w synagodze.
Zapytany, czy powodem odmowy udziału we wspólnej modlitwie jest również to - jak podawały niektóre media - że rabin poczuł się urażony wywiadem, którego udzielił kard. Glemp dla KAI, Schudrich odpowiedział, że "za każdą decyzją kryją się zarówno duże, jak i małe powody".
W wywiadzie prymas wyraził opinię, że mord w Jedwabnem nie miał religijnego podtekstu. Porównał też przedwojenną niechęć Polaków do Żydów do niechęci, jaka jest teraz wśród kibiców piłkarskich w Łodzi.
27 maja Episkopat Polski w warszawskim kościele Wszystkich Świętych we wspólnej modlitwie z Żydami "chce przeprosić za wszelkie zło, które zostało dokonane przez obywateli polskich na obywatelach wyznania mojżeszowego" w Jedwabnem i innych miejscach. Decyzję taką podjęli biskupi 2 maja podczas obrad Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.
Z Schudrichem spotka się w najbliższych minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Będą rozmawiać o kwestii ekshumacji zwłok w Jedwabnem.
Schudrich, który już wielokrotnie w imieniu strony żydowskiej sprzeciwiał się jakimkolwiek ekshumacjom osób wyznania mojżeszowego, powiedział w poniedziałek PAP, że podczas spotkania z ministrem Kaczyńskim przedstawi mu swoje racje, wykładnię prawa i tradycji żydowskiej, która tego zabrania.
"Kości zgodnie z naszym prawem muszą być spokojne i nie można ich ruszać - one są święte do końca świata. Ekshumacja jest przeciwko prawu żydowskiemu" - powiedział rabin. Dodał, że istnieje taki przekaz, iż dusza jest związana ze szczątkami doczesnymi nawet po śmierci - stąd sprzeciw Żydów wobec ekshumacji.
Schudrich zastrzegł jednak, że ekshumacja jest dopuszczalna, "kiedy może pomóc żyjącemu człowiekowi". Jako przykład podał sytuację, gdy gangster zabił kilku ludzi i udało się go schwytać po odnalezieniu ciał zamordowanych. "W sytuacji Jedwabnego jest to jednak dla nas nieaktualne" - powiedział.
Lech Kaczyński - jako Prokurator Generalny, któremu podlega pion śledczy IPN - podjął decyzję o odroczeniu planowanej na ten tydzień ekshumacji w Jedwabnem. Postanowienie o rozpoczęciu takich prac wydał prokurator IPN prowadzący to śledztwo, w uzgodnieniu z lokalnymi władzami. Kaczyński wyjaśniał, że czas wstrzymania tych prac ma posłużyć do uzgodnienia wspólnego stanowiska z Żydami.
Prezes IPN Leon Kieres pytany w poniedziałek w radiu Zet, czy dojdzie do ekshumacji, jeśli będą protesty, podkreślał, że trzeba uwzględnić racje środowisk żydowskich.
PAP, PAP, 2001-05-21
|
Ostatnio edytowane przez emj10 : 13.07.2013 o godz. 11:11.
|