Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64627
Stary 12.07.2013, 16:27
Nie dosc ze bladzimy po omacku to jedyni znajomi managerowie pleca glupoty, zeby tylko znalesc frajera na ich odpady.

Na miejscu Clebera dwa razy bym sie zastanowil zanim zaoferowal bym grajkow dla klubu w ktorym wszyscy mnie szanuja i znaja.

Zamiast zalatwic jakas petarde dzieki ktorej w Polsce kazdy zebrak by chcial takiego samego. Bo tak u nas kazdy postepuje, liczac ze tez trafi drugiegi Meliksona, to on z takimi vaflami przyjezdza ze szkoda gadac.

Lepszych na fejsie wyszukac mozna...

W kraju gdzie futbol to religia a poza cpaniem , prostutucja i wojnami gangow to jedyna rozrywka...znalezienie takich kasztanow to nie lada sztuka.

Jak takie perly wczesniej tez chcial wcisnac, to nie dziwie sie ze mu popukano w glowe.

Sundaya przemilcze. Widac taki sposob na zycie mu pasuje, handel zywym miesem mu nie przeszkadza, jego sprawa.
Ciekawe ilu tak naprawde sie podusilo w kontenerach lub potonelo na przejebanych tratwach. Pewnie nigdy sie tego nie dowiemy...
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując