Barti napisał(a):

|
Masz odpowiedź w moim poście. Nie wiem kiedy wybije godzina W. Oficjalne stanowisko jest takie, że mamy kryzys, zbieramy siły, i w trzy okienka transferowe będzie OK. Prawdę może powiedzieć tylko osoba niezależna od Cupiała, będąca blisko klubu, mająca pewne informacje, przecieki. Skąd mnie szaremu człowiekowi wiedzieć, czy w tym momencie odbijamy się od dna, i za rok będziemy się z tego śmiali, czy może trwa właśnie wyprowadzanie pieniędzy z klubu? Jak się ma do czynienia z biznesmenem, nie filantropem, to należy mieć oczy szeroko otwarte. Oczywiście można też być minimalistą, mówić że jest kryzys i popłynąć z prądem twierdząc że tak musi być, taka kolej rzeczy, takie czasy. Ja uważam że jednak warto, popłynąć czasem pod prąd.
|
Niestety naszym głównym problem jest brak pieniędzy. Skoro więc klub nie ma na stadion, kontrakty dla zawodników czy fizjologa to o wyprowadzaniu jakich pieniędzy mówisz? Gdzie są, jak na koncie ich nie ma? Mamy dług, brak płynności finansowej, brak jakichkolwiek zawodników do sprzedania, nie mamy nic interesującego poza 'logo' i licencją na grę w Ekstraklasie.
Pytanie czy lepiej płynąc pod prąd czy z prądem... hm... oczywiście można płynąc pod prąd, tyle że nadal nie powiedziałeś co mamy zyskać? Osobiście wole płynąć z prądem, czekać na jakaś okazję a nie marnować sily na coś co jest bez sensu.
Konrad. napisał(a):

Całkiem poważnie. Większość co miałem do powiedzenia nakreślił Dariook.
Dodam że jak spadniemy do I ligi albo, nie daj Bóg, do IV to o takim trenerze jak Moskal będziemy mogli pomarzyć a o zawodnikach takich jak Małecki czy Czekaj zapomnieć. Nikt z naszych piłkarzy nie będzie grał w niższej lidze, bo to nie ich poziom sportowy. Zwyczajnie - każdy piłkarz chce się rozwijać, marzy o grze w reprezentacji itp.
Nie ma też co przytaczać przykładu Reissa - trochę go zdeprecjonuje - gdyby nie młody Kulczyk i jego pieniądze to Piotrek grałby w Wiśle. Tak samo w druga stronę - nie byłoby Sobolewskiego gdyby nie pieniądze i paka Cupiała. Pieniądze, pieniądze i wszędzie pieniądze. Jak nie masz pieniędzy to nie ściągniesz żadnego sensownego chłopaka z II czy III ligi. Znasz jakiegokolwiek perspektywicznego zawodnika w niższej lidze z karta w ręku? Dlatego tez mamy na testach amatorów i ludzi po zmywakach z Anglii.
Nasz problem jest głównie finansowy więc być może zmiana właściciela poprawi sytuację, ale dla kontrastu - stawianie na Polaków, czy start od IV ligi zdecydowanie nie. Chcesz zdolnych Polaków? Zdolni Polacy wolą grac w klubach zagranicznych albo, jeśli już stawiają na polskie kluby, wolą te na el - dostaną dobre pieniądze i jeszcze w terminie. Czasy gdy mogliśmy wybierać pomiędzy modelem 'dobrzy Polacy' vs 'dobrzy obcokrajowcy' minęły dokładnie w momencie wkroczenia na rynek Wojciechowskiego. Od tego czasu nie stać nas na żadnego dobrego Polaka. Wtedy sytuacja była lepsza - nie stać nas było na dobrego z ekstraklasy, dziś nie stać na tego z lig niższych. Wszystko z powodu kasy.
domin_czyzyny napisał(a):

|
Od bardzo dawna wyglądasz mi na Bogdana Basałaja.
|
Powtórzę dalej pytanie - co będziemy mieli na boisku lub poza nim czego nie mamy teraz?
Ultrasi po wyprowadzce z Reymonta zyskają? Na zmianie właściciela zyskamy? Na wyjazdach w IV lidze? Ulica coś zyska?