Jedyny komentarz na jaki mnie stać to -
Reasumując:
- nagrali prywatną rozmowę gościa
- umieścili ją na portalach informacyjnych (według zainteresowanego - zmontowana wersję) żeby go skompromitować
- na koniec radna PO o której w/wym. niepochlebnie się wypowiadał wytoczyła mu proces i
żąda przeprosin na portalach, na których to (nielegalne?) nagranie się znalazło!
PO faktycznie wprowadza nowe standardy.
Ciekawi mnie tylko - kto nagrał. Bo jeżeli jakieś służby maczały w tym palce...