|
Kompletne buractwo.
Narobili debile dziadostwa i obciachu klubowi. Myślę, że nawet większego niż Oproiescu. Prawda jest taka, że o aferze z tym pożal się Boże Rumunem słyszało może z 10% ludzi w Polsce. 90% nie, bo ma gdzieś piłkę. Ale co to jest Morskie Oko to te 90% wie. I jak usłyszy co się stało to będzie miało odpowiedni stosunek do czegoś zwanego Wisła Kraków. Tak, do Wisły a nie do tych dupków, którzy to nasmarowali.
Może by tak klub to posprzątał na własny (myślę niewielki koszt). Zapewniam, że o tym też by napisali i nagłośnili. I z całego syfu klub wyszedłby z twarzą. A dla głupków zakaz wejścia na stadion.
|