wolfy napisał(a):

Po tym to ja już nie mam pytań...
To akurat na bank nie jest korupcja, tylko skrajna głupota.
|
Nie wiem jak to do końca z tym jest ale wydaje mie się że Pan Architekt po prostu chciał zaistnieć.
Jeżeli obiekt jest mój to mogę sobie ścianki działowe stawiać gdzie chcę, o ile nie wyjdę poza obrys budowli.
Zależy co tam będą chcieli zrobić, ale wg mnie strach ma wielkie oczy a Pan Architekt jest pewnie koszerny
