Lukasz napisał(a):

Znam podobną na myślenie - stara zagadka i być możę była na forum ale przytoczę. Tak w skrócie (może ktoś nie zna):
Na pogrzebie mężczyzny była jego matka/żona, i dwie córki. Najmłodsza córka zobaczyła w tłumie osób nieznanego je mężczyznę - nie był to nikt z jej bliskiej rodziny. Po dwóch tygodniach najmłodsza córka z miłości do tego faceta zabija swoją starszą siostrę. Pytanie brzmi: co się takiego stało i dlaczego to zrobiła?
Mnie się bardzo podoba jej rozwiązanie - ma w sobie to 'coś' co zmusza do refleksji i zastanowienia.
|
Nie da się chyba bardziej spalić tej zagadki
