Może pompowania balonika nie ma, ale napinka, widzę, idzie w najlepsze
Kolego, oni może nie wykorzystali żadnej ze swoich szans na LM, ale wygrywali ligę niemal co roku, więc te porażki którymi się pałujesz bardziej świadczą o lidze niż o Wiśle. My jakoś wielkimi i regularnymi sukcesami w europejskich pucharach w tym samym czasie też nie możemy się poszczycić, więc trochę pokory. Dobrze będzie, jak przygoda z LM nie skończy się dla nas na III rundzie, zresztą właśnie na przejście trzeciej rundy jest wyraźne ciśnienie w klubie.
Czy wzmocnienia się okażą wzmocnieniami, to się okaże jesienią. Póki co z wypowiedzi grajków i trenera wynika, np. że Ojamaa to ulepszona wersja Kucharczyka, Augusto to transfer "na udo", Broź jest raczej krokiem wstecz w stosunku do BB - o ile ten odejdzie, a czy Pinto i Junior zastąpią godnie Ljuboję i Jędrzejczyka, to się dopiero okaże. Póki co wygląda to względnie ok, ale nic poza tym.