"Ponoć kiedyś w jej wodach moczyła nogi królowa Bona. Nieopodal przechodził jakiś bałwan i na widok wdzięków obnażonych podudzi monarchini, nie potrafiąc rozeznać majestatu, albo nie mając żadnego dystansu do rzeczywistości, zawrzeszczał; – Eeeee!!! Ale łydy!!! Ale łydy ma!!!.... Królowa Bona-Włoszka, niczym słodka idiotka w tej historii, przesłyszeć się miała, czy też nie rozumiejąc polskiej mowy jęła dopytywać; – Lidi ma? Aha, Lidi-nia... Że niby ów prostak nazwę rzeki jej podaje. I chyba dla uniknięcia skandalu tak już zostać musiało. "
włoszczyzna: pomidory, kalafior, karczochy, fasola szparagowa, brokuły, kapusta, marchew, sałata czy szpinak.
Kościoły i religie :
Co to za kościół, w jakiej miejscowości i kto jest jego patronem?
