|
Widocznie wg niektórych faworyt po porażce w najważniejszym meczu sezonu powinien z promiennym uśmiechem (najlepiej w podskokach) lecieć z gratulacjami do przeciwnika... Dla mnie normalna sprawa - Agnieszka podziękowała przeciwniczce, a że była rozczarowana i zła zrobiła to po prostu mało wylewnie. Nie wiem Kuba co miałoby mi przeszkadzać w takim zachowaniu? To jest sport, emocje, złość. Mało elegancko to by było, gdyby po prostu zeszła z kortu olewając rywalkę...
ps. wojenka PO-PiS? To pewna gadzinówka manipuluje przekazem, ich spytaj dlaczego to robią?
|