Gwiaździsty napisał(a):

Rozumiem, że nic z tych statystyk nie zrozumiałeś. A one dużo mówią, ale jak widać nie wszystkim. A tak naprawdę to w Polsce korupcja w piłce noznej to tylko teoria spiskowa. Syn Dziurowicza mial na jej punkcie obsesję a Fryzjer to szanowany gość cięzko pracujacy nad podniesieniem poziomu rozgrywek w kraju.
Zjawisko korupcji, której i tak nie było, zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wszystko jest na czystych zasadach i w duchu fair play. Wszystkie kluby są jednakowo traktowane przez władze sportowe i media. Nikt nawet nie mysli, że Hubert Siejewicz mógł brać udział w ustawianiu spotkań a tym bardziej działać w jakieś wiekszej grupie. Takie rzeczy to w świecie a nie w obecnej Polsce, rzadzonej przez Geniusza Kaszub, wielkiego męża stanu i piłkarza, u którego boku szefuje polskiemu sportowi arcyministra Mucha.
To wersja dla Ciebie.
jaro napisał:
Gdyby trzeba było to podyktowałby nastepne. Od początku czuwał nad przebiegiem meczu i gdyby cos nie szło tak jak trzeba wtedy działał by na bieżąco. Jak takim adwokatem jesteś to wytłumacz teraz jego "sędziowanie" przy Wisła - Legia. I nie zachowuj sie jak łgarz Tusk.
|
Chłopie zobacz sobie czy te karne nie były ewidentne a później się sraj. Miej problem do kopaczy z Legnicy ,ze się s....ili i zrobili te karne w śmiesznych sytuacjach. Gdzie ja bronię Siejewicza? Sam uznałem go za debila ale jak Ty takie teorie wypisujesz to ciężko się z nimi zgodzić. Napisz mi gdzie łże. Co do meczu Wisła-Legia- tak ten mecz był skręcony. Ja jednak odniosłem się do Twojego przykładu tj meczu zydów