Maciuś napisał(a):

|
Jedno pytanie: czemu grał u naziemnego buka a nie przez internet? Głupota do kwadratu.
|
W ziemniaku zwycięzca jest anonimowy a u netowego musisz podać konkretne dane, przejść weryfikację itp. Nie wykluczałbym poważnego problemu z hazardem u Siejewicza: Smsy do zetki(nie sądzę żeby wysłał jednego i wygrał, chociaż z drugiej strony zawsze myślałem, że tego typu konkursy są ustawione). Siejewicz na debila nie wygląda, więc na bank liczył się ryzykiem wizytując ziemniaka( ponoć regularnie pogrywał), więc żądza grania okazała się silniejsza od rozumu.
Siejewicz tłumaczy się, że pograł Radwańską, super,ale jakby pograł Radwańską na moją logikę to by przyszedł zagrał na nią i wyszedł, a nie siedział i analizował ofertę. Kuponu z dowodem, że grał na Radwańską nie ma bo podarł i wyrzucił, ja tam nigdy nie podarłem kuponu od ziemniaka.
Fortuna widzę, że ma już ofertę na 1 kolejkę Ekstraklasy, dla mnie żadnej litości dla niego, nie powinien już w Polsce gwizdać.