Przecież to nie z palca wyssane
Cytat:
Polityka ekonomiczna Pinocheta miała dalekosiężne skutki społeczne. (...) Wolny rynek – wsparty karabinami i terrorem – miał dyscyplinować rozpolitykowane i pełne aspiracji społeczeństwo. Nie było po co wyciągać ręki po pomoc państwa; nie można było niczego żądać. Wszystkim rządził nowy pan: Rynek. Załamanie gospodarki na początku lat osiemdziesiątych zmusiło ekipę Pinocheta do korekty wolnorynkowej utopii. Żarliwą ideologię „konserwatywnej rewolucji” zastąpił zimny pragmatyzm. (...) Największa zapaść w regionie dotknęła neoliberalną krainę: Chile. Pogrążony w głębokim kryzysie kraj uratowała nie „niewidzialna ręka” rynku, lecz interwencja rządu. Państwo uratowało przed upadkiem prywatne banki i zadłużyło się na miliony dolarów u zagranicznych wierzycieli. Długi prywatnych właścicieli mieli spłacać wszyscy Chilijczycy.(...) Odbudowanie produkcji z czasów prezydenta socjalisty zajęło Pinochetowi piętnaście lat.
Nie można jeszcze dokładnie zorientować się w liczbie egzekucji dokonanych w Santiago i całym kraju... Oceny obserwatorów można jedynie przeciwstawić śmiechu wartym oficjalnym komunikatom junty Pinocheta.
Źródło: „Le Figaro”, wrzesień 1973
|
,