sambo napisał(a):

jako zadeklarowanemu miłośnikowi PISu i w szczególności jego Prezesa - stanowczo ODRADZAM czytania i zapoznawania się z wypowiedziami obecnego Prezesa w latach 89-91.
Pisze to z troski. Bo gdy zaczniesz sie doszukiwać, to dojdziesz do ciekawych smaczków, które sprawiają, iż jego słowa spokojnie można byłoby podpisać nazwą Nadredaktora .
Problem polega jednak na tym, że familia Nadredaktora i Kuronia nie przyjęła Prezesa i nie chciała z nim rozmawiać, ponieważ uważali go za szczyla. Z tego też powodu Prezes uczepił się Wałęsy - ponieważ on też został odrzucony przez to środowisko. Przez krótki okres czasu grali w jednej drużynie.
I tak to właśnie potoczyły się losy naszych bohaterów, gdzie koleje zaprowadziły naszego Prezesa w stronę bogoojczyźnianą wraz z Ojcem Dyrektorem, którego nieźle ongiś szkalował.
|
Pamiętaj z kim rywalizował Wałęsa w wyborach prezydenckich, nie licząc egzotyki. Może to od początku był wałek, a może dopiero jak Wałęsa wygrał został zmuszony do wspierania lewej nogi. I to spowodowało że Kaczyński i Wałęsa sie rozeszli.
Kto ci powiedział że magdalenkowcy pogonili Kaczyńskiego bo uważali go za szczyla? Chyba w gw wyczytałeś. Pogonili go bo on nie poszedłby z komuchami na taki układ jak oni. Zauważ że trwa on do dzisiaj.
No i wcale miłośnikiem PiSu nie jestem, to po prostu jedyna opcja która choć troszkę przejmuje się sytuacją Polaków ... i rządząc udowodniła, że potrafi o poprawę tej sytuacji walczyć. Zamiast wystawiać garb do poklepania.
Pakiet klimatyczny to najlepszy dowód, jak Lech chciał lecieć do Brukseli pilnować naszych interesów to mu samolotu nie przyznali i przehandlowali nas pod stołem. A teraz ordynarnie wciskają kit licząc, że nikt już nie pamięta.
york09 napisał(a):

Szybko ta Niezależna.pl działa. Dzisiaj wyszły te taśmy a kilka godzin później oni wiedzą że sfałszowane.
Jakoś Mariusz nie posądza o fałszerstwo.
|
A skąd jest to nagranie propagandzisto? Czy czasem nie z prywatnego spotkania? A najwiekszy problem to wulgaryzm

. A że film jest pocięty to ślepy zauważy ...