Spokolokoełrokoko napisał(a):

Żeby było śmieszniej przez cały mecz u Pyr nie grał ani jeden nominalny boczny obrońca... Ani z prawej ani z lewej... Nawet na ławie żaden taki nie siedział... 
Ławka Wisły to jest dramat i kryminał. A właściwie to w Wiśle nie ma ławki. No ale o tym wszyscy wiedzą. Franiu też. Chyba...
|
U nas Marcelo z Alvesem za to śmigają. Wołąkiewicz z Możdżeniem na bokach obrony pewnie więcej spotkań rozegrali niż para naszych bocznych obrońców.
Na dzień dzisiejszy to my luki w podstawowym składzie mamy o jakichkolwiek rezerwach nie wspominając, więc cudów nie ma się co spodziewać.