Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1271
Stary 02.07.2013, 15:11
qbbba napisał(a):Wyświetl post
Mateusz Święcicki Orange Sport: Poznałem Smudę przy okazji robienia dokumentu o kadrze. Dziś mówię to z całą stanowczością: jest to osoba, z którą nie chce mi się gadać.
(...)
Wszystko się zgadza, ale trzeba też pamiętać, że nie grają u nas Błaszczykowski z Lewandowskim.

Widzicie, bałem się że Smuda z Kapką przepierniczą pieniądze na różne szemrane transfery, za co rykoszetem oberwie Wisła - rav i ZWE mi świadkami. Ale teraz jestem spokojny, że taki scenariusz nam raczej nie grozi... Ściągają do nas różnego kalibru ofiary losu, goście skreśleni w profesjonalnym futbolu (Burdenski, Sarki), błąkający się po jego peryferiach.

Jest taka anegdota z Ekstraklasy, kiedy trener zapytany o taktykę odpowiedział: "Ani z Ciebie taki piłkarz, ani ze mnie trener żebyśmy razem rozmawiali o taktyce". U nas jest szał jak przez chwilę w Sparingu z Omonią pograli w trójkątach, bo wcześniej przy drewniakach takich jak Czekaj, Chavez czy Wilk było to nieosiągalne.

Sam Święcicki w wywiadzie powiedział, że problemem numer jeden są piłkarze, a raczej ich brak. Jak długo nie będzie składu z zawodnikami posiadającymi minimum techniki, gdzie wymiana kilku podań nie będzie mission impossible - żadna sensowna taktyka nie będzie możliwa do wyegzekwowania. Grajmy krótką piłką? Jak przykładowy Boguski przyjmuje ją na trzy metry?

Na razie taktyka dla tej zbieraniny (w większości) ofiar losu i nieudaczników piłkarskich to pressing i bieganie jak debile za piłką (czasem z). Pojawią się pieniądze, to wtedy trzeba będzie wywalić nie tylko Smudę, ale Jacusia i Kapkę też. Umówmy się - dwóch ostatnich przerasta nawet walka o utrzymanie, z tego tercetu Smuda może się okazać najmocniejszym ogniwem. A że koleś jest taktycznie trzydzieści lat wstecz? Wisła też - organizacyjnie, strukturalnie i finansowo. Można by wręcz pokusić się o podsumowanie: właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Przynajmniej na razie, bo długo z nim piłkarze pewnie nie wytrzymają. Obecnie boją się, bo nie maja specjalnie mocnych kart przetargowych - grają dla siebie. Ale co będzie za rok w Wiśle?
Cóż, obecnie trudno przewidzieć, co będzie się działo za miesiąc...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 03.07.2013 o godz. 13:40.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując