kamikaze napisał(a):

|
Napisałem prawdę i widzę, że pewnych ludzi zabolało i ma boleć. Dobry czerwony to martwy czerwony. Nie ważne czy chce zdejmować krzyże czy kanonizować brata. [/IMG]
|
Widać, że Korwin od lat robi dobrą robotę dla takich "czerwonych" jak Kiszczak i Jaruzelski.
Po pierwsze - głosić wszem i wobec, że wszyscy są "czerwonymi świniami", poza mającym patent na "prawicowość" Korwinem i jego aktualną partią. To sprawia, że można postawić w jednym rzędzie Kiszczaka z Kaczyńskim, Jaruzela z Gwiazdą, "spłaszczyć" wszelkie poglądy i dotychczasowe działania. Nieważne, że Kiszczak to stary komunista z krwi i kości, mordujący swoimi ludźmi opozycję solidarnościową, przecież i on i Kaczor to "czerwoni", czyli jedno zło i banda. Co z Jaruzelskim i innymi komunistycznymi zbrodniarzami : "zostawmy Go na stare lata w spokoju". Jest nowy, największy wróg: "czerwony" PiS.
Po drugie - skłócić ze sobą wszystkich na prawo od SLD i PO ciągłymi wojenkami o to kto jest prawdziwą prawicą, a kto czerwony. Marnować potencjał i energię młodych fascynatów na walkę z "czerwoną prawicą", zamiast z faktycznymi patologiami III RP.
Po trzecie - ośmieszać "prawicowe" poglądy, poprzez miksowanie wypowiedzi sensownych z absurdalnymi.
Czytając Twoją opinię "Dobry czerwony to martwy czerwony. Nie ważne czy chce zdejmować krzyże czy kanonizować brata.", można tylko ręce załamać.
Ponieważ oddałem w ostatnich wyborach głos na PiS, więc pewnie wg Korwina i Ciebie też jestem "czerwony". Czy także jestem przewidzainy do rozwałki? Dobrze chociaż, że oszczędzicie Jaruzelskiego i Kiszczaka "na stare lata". W końcu prawdziwy Korwinowy "prawicowiec" miewa szlachetne odruchy.
PS. W sprawie tego hasła dobrze Ci odpisał sambo.
kamikaze napisał(a):

|
Jakbyś słuchał audycje radiową do której podałem linka dzisiaj, to mógłbyś usłyszeć dokładnie wypowiedź Korwina o Hitlerze i dlaczego tak często o nim mówi. To jest jedyny sposób, żeby "wolne media" mówiły o nim. Jak ktoś nie należy do postkomunistycznej bandy to nie ma szans się przebić do liczących stacji tv.
|
To niech sobie kupi kucyka i zacznie z nim tańczyć Harlem Shake na ulicach. Wtedy to na pewno wszyscy go pokażą w TV, a ludzie przekonają się do głoszonych przez niego poglądów.
