Co mówią PISowcy gdy nie boją się już Jarka
Przemysław Wipler: "Polacy wcale nie przekonali się do PiS. To mała i zamknięta partia"
Cytat:
"Gospodarka nie jest mocną stroną tej partii" – ocenia Wipler. Chwilę później dodaje też, że "liczby są problemem kolegów z PiS". I wyjaśnia, że w PiS-ie wystarczy przyjść do prezesa z jakimś pomysłem i jeśli Kaczyński to poprze oraz opowie o pomyśle na konferencji prasowej, to od razu wchodzi to do programu Prawa i Sprawiedliwości. W ten sposób trafiają tam pomysły dobre i fatalne. – Na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować – zaznacza ex-PiS-owiec.
Na takim programie Tusk dwa razy ograł Kaczyńskiego w wyborach parlamentarnych. Ludzie chcą takich zmian. Ci, którzy głosowali na PO, a teraz od niej odchodzą, nie przechodzą do PiS, bo nie chcą drogiego, badziewnego państwa. To jest coś, co się politykom pokolenia Jarosława Kaczyńskiego nie mieści w głowie. On nie rozumie, w jaki sposób myśli nasze pokolenie. Dla nas różnica między instytucją prywatną a publiczną jest tak dramatyczna, że człowiek ma poczucie, iż wchodzi do świata, w którym nie chce przebywać.
|
http://natemat.pl/64777,przemyslaw-w...mknieta-partia
Jak było z" Pakietem Klimatycznym"
http://wyborcza.pl/1,75477,14195240,...jasniamy_.html