|
Powinniśmy w końcu przyjąć do wiadomości, że aktualna polityka transferowa to .. polityka przetrwania.
Nie chodzi o dobry wynik sportowy, choćby doraźny, tym bardziej nie chodzi o rozwój klubu, tylko o utrzymanie się na powierzchni i ..nic więcej. Smutne to ale prawdziwe.
Zaś co do dalszej przeszłości, jeśli bez Cupiała to tu .. dokładnie nic nie wiadomo, a jeśli z aktualnym bossem, to ponawiam własne pytanie , po co mu ta zabawka !?.. Facet jest ambitny i może jak uporządkuje własne sprawy biznesowe w TeleFonice to zapragnie mieć jakąś przyjemność z Wisły, na przykład z wyników sportowych ..a wówczas kto wie co się zdarzy, może pojawi się zamiast wspomnianej polityki przetrwania, profesjonalna i długofalowa.. polityka transferowa. To być może w przyszłości, a teraz mamy antrakt i oczekiwanie na .. szczęśliwy traf, który zawsze zdarzyć się może. Pozwolę sobie też postawić i taką tezę, że obecność Bednarza to kryzys, zastąpienie go kimś choćby bardziej profesjonalnym będzie dowodem że Cupiał ma już tego kryzysu dosyć. Powiem więc bez ogródek: Bednarz WON ! Jak pojawią się zamiast łysego Jacusia, niezatapialnego Zdzicha, oraz Franza ludzie inni, innego pokroju (młodzi Polacy i ludzie z zachodu , choćby z drobnymi sukcesami, ale dobrze prognozujący..), to wówczas będzie można sobie rysować lepszą przyszłość dla naszego klubu.
PS. A co do chodzenia na mecze , to rola fanatyków lubiących samo spotkanie się na meczu.., oraz takich jak ja, ludzi po prostu emocjonalnie związanych z Wisłą na dobre i złe i tyle w temacie.
Ostatnio edytowane przez milosz : 29.06.2013 o godz. 14:26.
|