dizzy napisał(a):

Mnie w tym wszystkim razi niekonsekwencja.
Bo z jednej strony jest w klubie jeszcze kilkunastu przyzwoitych zawodników i jak mniemam solidnie opłacanych. Przynajmniej są to dobrzy ligowcy.
A tak poza tym nic, żadnych sensownych, perspektywicznych rezerw. Dla uzupełnienia składu urządza się totalną i przypadkową łapankę jakby klub nie miał kasy już na nic.
Po co jest tu Smuda? Nie pracuje za czapkę gruszek. A z materiałem pilkarskim jaki mamy to on niewiele uczyni. Już rozsądniej byłoby mieć tańszego trenera choćby na dorobku a w zamian za to pozyskać jakichś sensownych piłkarzy.
Jeśli ze Smudą to powinniśmy się wzmacniać. Jeśli łapiemy co popadnie, tniemy koszty itd. to Smuda pasuje tu jak kwiatek do kożucha.
|
Wymień tych kilkunastu
przyzwoitych i dobrych ligowców...
Jest kilku
z potencjałem ale nazywanie ich dobrymi to nieporozumienie zwłaszcza po słabej wiośnie. Ci z potencjałem to: Mały, Chavez, Sarki, może Stolarski, od biedy Głowa, od biedy Wilk, od wielkiej biedy Bunoza, od jeszcze większej biedy Rafał, a od biedy największej która i tak pewnie skończy się śmiercią głodową Gumożuj. Gdzie masz tych
dobrych ligowców?
Co do rezerw się zgadzam. Rezerwy dostały w....... 3:0 od 3ligowca grającego dzień wcześniej mecz w swojej lidze.
Co do Frania też się zgadzam. Jeżeli Franiu miał jakieś sukcesy z klubami to tylko wtedy gdy miał w nich dobrych zawodników. Z zawodnikami z wątpliwym potencjałem uzupełnionymi szrotem nie osiągnął nic a nawet potrafił spuścić klub z 2 ligi.