|
Mnie w tym wszystkim razi niekonsekwencja.
Bo z jednej strony jest w klubie jeszcze kilkunastu przyzwoitych zawodników i jak mniemam solidnie opłacanych. Przynajmniej są to dobrzy ligowcy.
A tak poza tym nic, żadnych sensownych, perspektywicznych rezerw. Dla uzupełnienia składu urządza się totalną i przypadkową łapankę jakby klub nie miał kasy już na nic.
Po co jest tu Smuda? Nie pracuje za czapkę gruszek. A z materiałem pilkarskim jaki mamy to on niewiele uczyni. Już rozsądniej byłoby mieć tańszego trenera choćby na dorobku a w zamian za to pozyskać jakichś sensownych piłkarzy.
Jeśli ze Smudą to powinniśmy się wzmacniać. Jeśli łapiemy co popadnie, tniemy koszty itd. to Smuda pasuje tu jak kwiatek do kożucha.
|