|
Panowie Kapka i Smuda (Bednarz juz pewnie mniej) zyja jeszcze w innej epoce informacyjnej kiedy internetu nie bylo lub dopiero raczkowal, kiedy na informacje czekalo sie do nastepnego dnia i nowego numeru Krakowskiej. I wydaje im sie, ze przekrety ktore przeszlyby wtedy przejda i teraz. A obecnie kazdy wszystko moze wychwycic, sprawdzic, nic i nikt nie jest anonimowy. I cale szczescie bo mozna takie kpiny wylapac.
|