|
Zaproszenia na testy są to tylko pozorowane, choć jakoś tam kosztowne, działania.
Pytanie jest o to, komu mają zamiar mydlić oczy nasi "skauci" i "dyrektor sportowy".
Czy tylko kibicom i prasie czy też może przede wszystkim Cupiałowi?
A może to elementy gry o władzę w strukturach Wisły? Żeby zdyskredytować rywala o wplywy...
Na miejscu prasy wziąłbym na bok Rumuna i przeprowadził z nim wywiad pytając go o to, kto i kiedy się z nim skontaktował w sprawie testów i co mu za nie obiecał....
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|