|
Jak ktoś dał się wyrolować rumuńskiemu studentowi to jaka jest szansa, że nie omota go jakiś cwany menadżer ?
Smutne jest to, że osoba która podobno ogląda po kilka meczów w tygodniu czy to na płytkach czy to na żywo decyduję się na zaproszenie zawodnika na podstawie obejrzanej kompilacji.
|