|
Wstyd mi za ten burdel, naprawdę. Już nawet znajomym ciężko wciskać kity. Dzieje się źle, chodzić na mecze trzeba, ale również tam trzeba okazać swoje niezadowolenie. Koniec pieszczenia się po pałach, koniec 100% wsparcia dla zarządu. Musimy pokazać, że WISŁA TO MY, a nie Jacek Bednarz i jego świta. Dopóki oni będą czuć się mocni, dopóty Wisła będzie tam, gdzie jest teraz... KU*WA!
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|