|
Nie ma bazy jest źle. Jest/będzie baza, to też źle bo nie w Krakowie...
W wielu dużych europejskich klubach na porządku dziennym jest sytuacja w której centrum treningowe znajduje się poza miastem. Zespół przyjeżdża na stadion zagrać tylko mecz lub ewentualnie (w przypadku pucharów) zrobić trening na płycie głównej przed meczem.
Do Myślenic z Krakowa leci się 15 minut, więc bez przesady z tym narzekaniem na odległość.
Podejrzewam, że każdy piłkarz będzie na własną rękę dojeżdżał (mam na myśli tych z 1. drużyny), autobusy i zorganizowany transport to co najwyżej dla młodszych roczników tylko.
Ostatnio edytowane przez hunter : 24.06.2013 o godz. 14:29.
|