|
Wy cały czas myślicie o sobie. Czy Smuda jest Waszym trenerem czy trenerem piłkarzy?
Cieszę się, że niektórym z Was szczerość Smudy przypadła do gustu. Ja też się cieszę ale po wyśmianiu przed kamerą pytania o MP chciałbym usłyszeć jakieś "ale". Cokolwiek. Np. że walczymy o grupę mistrzowską i potem zobaczymy na co nas stać. A Smuda... brakuje tylko, żeby powiedział jak Skwara. "Jesteśmy k...a beznadziejni i brawo dla całej reszty." Różnica między Skwarą a Smudą jest taka, że Skwara to powiedział po porażce. Smuda takimi wypowiedziami zdradza się jakby przewidywał klęskę. Jak się ma czuć taki Stolarski po takiej wypowiedzi? Że stać go być może na utrzymanie w lidze albo nawet na tyle go nie stać? A może chłopak czuje, że mógłby więcej? Może jednak czuje, że to 8 miejsce i grupa mistrzowska jest do osiągnięcia? Ale co on ma zrobić jak trener wypowiedziami celuje w obronę przed spadkiem?
Nie każe mówić Smudzie nieprawdy, że walczymy o MP. Ale wymagam od trenera minimum ambicji. Szczególnie, że to jest polskie podwórko. Tu ambicją można wiele zdziałać. Nawet wywalczyć miejsce w Pucharach jak Piast Gliwice. Wymagam od trenera aby wskazywał przykłady jak własnie Piast, że można. Póki co Smuda robi sobie w wywiadach dupochron na zasadzie, "przecież NICZEGO nie obiecywałem..." Dla mnie to jest słabe, mega słabe... Tak się nie wypowiada trener imo.
Ostatnio edytowane przez thechris : 23.06.2013 o godz. 20:46.
|