serek.c2 napisał(a):

|
Co do pierwszej części Twojego posta - nie znasz sytuacji finansowej TF ani tym bardziej Cupiała a tworzysz jakieś dziecinne wywody o "punciakach". Przyganiał kocioł garnkowi? To nie ja zaglądam w kieszeń Cupiała, robisz to Ty... I pleciesz trzy po trzy nie mając naprawdę pojęcia dlaczego obecnie w Wiśle jest jak jest.
|
To był mój post. Mi się naprawdę nie chce pisać tego samego po raz kolejny na ten temat. I tak co 5 stron tematu znowu wyskakuje ktoś z dziurami budżetowymi i obtaczaniem Holendrów w smole i pierzu, mimo że wykonywali - w mojej, subiektywnej ocenie i ku mojej satysfakcji uczciwie - swoją robotę przez większość kontraktu - większość, bo potem Cupiał płacił im za urlop do końca umowy, chcąc ich jak najprędzej wyżenić z klubu.
A Cupiała owszem osobiście nie znam, ale z wiarygodnych źródeł słyszałem różne anegdoty. Reakcje jakie opisałem w poprzednich postach to ponoć normalka gdy BC na wakacjach kazał sobie otwierać laptopa i czytać, jaki wynik. Dodając do tego fasadę i styl zarządzania klubem daje to obraz choleryka, a nie chłodnego analityka i biznesmena na jakiego usiłujesz kreować BC.
Obecne problemy klubu są wynikiem krótkowzrocznej polityki jego właściciela, która nie zaczęła się na Valcksie ani bynajmniej się na nim nie skończyła.