Po 1989 w Polsce nie trzeba wcale było być błyskotliwym rekinem finansjery, żeby się dorobić. Cupiał to hybryda mentalności drobnego straganiarza z nowobogackim ('wszystkich wypier.dole jak nie będzie zrobione, bo to moje piniondze, nie będzie mi tu jakiś tulipan teges').
cfa napisał(a):

|
Zabawnie wyglądają obecne poczynania klubu, tak ja uważam, że facet który się dorobił tej kasy działa w sposób na prawdę irracjonalny. Gdyby jego działania były bardziej rozsądne Wisła by już dawno zagrała w fazie grupowej ligi mistrzów.
|
Mniej więcej to.