Wyświetl pojedynczy post
duch1989
Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63690
Stary 21.06.2013, 12:40
Sobolewski chciał zakończyć karierę w Jagielloni i coś czuję że tak będzie. Jest mi niewypowiedzianie smutno z tego powodu, Sobolewski jest moim ulubionym piłkarzem.

Jeżeli na stadionie trybuna C ma skandować co mecz wrzuty na Smudę to ja dziękuje, pokibicuję z innej trybuny. Banda ćwierćmózgowców ma dyktować WSZYSTKIM kibicom jakie mają mieć poglądy? Jeżeli komuś naprawdę zależy na dobru Wisły to wie że to było nieuniknione. jak mamy budować tą młodą Wisłę jeśli ciągle będziemy trzymać piłkarzy grubo ponad 30-letnich? Sobolewski ostatnie dwa sezony nie odstawał, ale nie był już tym samym piłkarzem. Wbrew obiegowym opiniom Kosowski w niczym nie był lepszy od pozostałych naszych grajków wiosną.

Smudzie trzeba dać szansę. Kluby którymi trenował zawsze prezentowały niezły styl i przynajmniej przyzwoite wyniki. Jak kibolom pasuje to mówią że ,,Wisła to my" a nie piłkarze trenerzy, ale jak Smuda na ławce to piana z pyska bo każdy pamięcią sięga najwyżej do feralnego meczu bez zmian z Grecją. Właściwie jak może pamiętać więcej skoro średnia wieku na młynie to teraz jakieś 14 lat? Przychodzą sobie chłopaczki zapalić trawkę, wypić 2,5% rozcieńczane piwko, pochwalić się dupeczką z gimnazjum, złapać za dupcie i podrzeć ryja przed meczem, bo w trakcie spotkania albo juz nawalony, albo siły nie ma, albo sie nie chce.

Nadal w Wiśle jest kilku piłkarzy bardzo dobrych jak na polskie warunki. Nie zawsze trzeba mieć niewiadomo jaki warsztat żeby sporo wycisnąć z piłkarzy. Uwielbiany przez niektórych Maskaant w Holandi uważany jest za dobrego motywatora o kiepskim warsztacie. Wisła nie prezentowała kompletnie żadnego stylu gdy pracował w Krakowie. Małecki w dobrej formie, indywidualne popisy Maora, skuteczny choć mierny Kirm, Genkow któremu jeszcze się chciało i to wystarczyło. A trzeba też dodać że Wilk był wtedy chyba w życiowej formie, a Sobol jak zwykle trzymał poziom.

Kibole to niech zajmą się wspieraniem tych młodych chłopaków jak Downar-Zapolsk, Żemło, Kościelniak, Stolarski czy Uryga bo im wsparcie na pewno będzie potrzebne. Mamy teraz polską Wisłę, można się z nią identyfikować, to nie: trzeba było znaleźć sobie nowy problem.

Tak jak zawsze popierałem działania sektora C jako jego aktywny członek tak trudno w ogóle zrozumieć jakieś namowy do buntu przeciwko Smudzie. Zajmijmy się kibicowaniem, to i tak dużo.
Odpowiedz cytując