Po żadnym piłkarzu, który odchodził nie czułem takiego żalu jak po Sobolu. Nawet jak żegnali się z klubem Żurawski i Błaszczykowski - zdecydowanie posiadali największe umiejętności ze wszystkich piłkarzy Wisły w erze Cupiała, to nie przeżywałem tego tak jak teraz odejście Kapitana. Umiejętności nie są najważniejsze, a walka, ambicja, charyzma wojownika, to wszystko ma Radek.
Tak mi przykro... ;/
http://www.youtube.com/watch?v=M5vUMBW-nwM