|
Dzięki Kapitanie!
Fajnie że będziemy Cię mogli pożegnać w meczu. Pamiętam jak bardzo cieszyłem się gdy przychodziłeś do Wisły. Nigdy nie miałem nawet grama wątpliwości że to był świetny transfer. Odwaliłeś tu kawał dobrej roboty. 4 mistrzostwa, kilka pięknych bramek (ta z PAO - niezapomniana), a przede wszystkim ambicja, walka i litry potu wylewane w każdym meczu.
Jest taka typowa scena dla Sobola - obojętnie jak mocno sfaulowany nie turla się po murawie jak panienka tylko przyklęka na parę sekund, po czym wstaje i zap...ala dalej jakby nic się nie stało.
"Na ziemię powaleni, wstajemy, nie giniemy...."
|