|
Panowie! Skończcie już z tym Genkovem. Od kiedy pamiętam próbuje się go czymś usprawiedliwiać, a to brakiem dograń (patrz Biton), a to innymi zadaniami na boisku niż strzelanie na bramkę (hehehhh). Kilka razy trzeba było się lepiej ustawić, lepiej zagrać, i efekt byłby lepszy. Dla mnie pozorował grę i tyle, dlatego w pewnym momencie wyleciał z kadry Bułgarii. Czy nazwisko Genkov można zestawić z innymi sławnymi nazwiskami naszego napadu? Dla mnie wygląda co najmniej blado... No i nie za taką kasę... Może w Lewskim się odnajdzie - krzyż na drogę. Zapominamy o tym co było, i czekamy na dobry transfer do ataku!!
|