emj10 napisał(a):

Koleś, który mówi, że może pozostać 300, czy 400 urzędników jest poważny? To nie liberalizm, a czysty populizm.
Chińczycy mogą nas wykupić, ale nie muszą. Futorologia to ciężki kawałek chleba i nawet Fukuyama musiał się zreflektować.
Samo uczestniczenie niepełnosprawnych w zawodach sportowych to nie jest debilizm. Znam choćby jedną z naszych mulimedalistek olimpijskich w szermierce wózku i wiem ile to zdrowia i siły kosztuje. Dlatego debilem nazywam w tym momencie JKM i każdego kto głosi takie poglądy.
O Hitlerze nie wspomina jedynie w porównaniu do obecnej sytuacji podatkowej. Wpisz Korwin + Hilter, a zobaczysz 130 tys. wyników na ten temat. Chłop odleciał.
|
Hitlera wspomina żeby uwypuklic pewne rzeczy, np system podatkowy, ekonomie itd.
Z urzędnikami jak najbardziej można to wszystko rozpedzic w pi**u. Od 1989 wyszło z Wiejskiej około 5000 ustaw i bubli prawnych. Czasami to można powiedziec ze to jest sztuka dla sztuki, tworzenie wiekszej ilosci regulacji powoduje wieksze zapotrzebowanie na urzędników. Byłes kiedys rejestrowac auto albo załatwiac jakas inna sprawe w urzędzi? Przeciez to jest koszmar. Dziesiątki bzdurnych przepisów, homologacjii i cholera wie czego jeszcze. To jest własnie problem państwa nadopiekunczego ktore chce regulowac kazda mozliwą forme zycia obywatela. Tego nie ma w gospodarce wolnorynkowej, te wszystkie potworki prawne z Wiejskiej poszly by do kasacji. I Vincent nie potrzebował by dziewieciu zastępców tylko jednego. Jakies idiotyczne ministerstwa Cyfryzacji i czegos tam jeszcze tez by zostały zlikwidowane bo na co to komu? Ktos w ogóle wie czym oni sie tam zajmują? Do tego doszła by likwidacja ZUS ktora znacząco obniżyła by koszty pracy i high life. Chcesz emerytury czy ubezpieczenia zdrowotnego? Zrób to sam. Koniec i kropka.
Co do Paraolimpiady to z reka na sercu czy ktoś coś z tego oglądał? Bo dobrze JKM powiedział ze najgorzej na tym wychodzą sami niepełnosprawni bo cała kasa idzie od sponsorów do organizatorów. A sami zawodncy dostają fige z makiem. I jeszcze co do sensu paraolimpady: zdaje sobie sprawe jak wazne jest wspolzawodnictwo sportowe i jak wiele znaczy zwyciestwo, często też sam udział w zmaganiach elity. Ale pamietaj ze to mkol ustala stopien niepelnosprawnosci i caly przekret w tym sie kryje. Bo ktos kto twierdzi ze ma downa dostaje tyle samo punktów co ten bez ręki. A chyba kazdy przyzna ze to są dwie zupełnie inne niepełnosprawności. Wiec po co robic z tego taką szopke, to ja sam też nie wiem.
Co do Chińczyków to na obecny stan są włascicielami około 40% długów Zwiąsku Socjalistycznych Republik Europejskich. Czyli na moje to już mają nas w garści. Poprzez sztuczne zaniżanie wartości Juana bardziej opłaca im sie eksport do Stanów i Europy i dlatego podtrzymują ten powolny zgon. Jak już wydrenują nas z wszystkich pieniedzy to sie zacznie
